13 listopada 2013

Kasza Jaglana zdrowy hit dla dużych i bardzo małych.

"Królowa kasz" wraca na talerze. Bardzo zdrowa, pożywna i lekkostrawna.
W internecie znajdziecie mnóstwo informacji o tym, dlaczego warto kaszę jaglaną jeść.
m.in:

• Zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą leczniczy wpływ na stawy. Zapewnia zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci oraz utrzymuje naczynia krwionośne w dobrym stanie, zapobiegając odkładaniu się w nich cholesterolu. Krzem pełni też funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach. Wpływa także na przemianę materii, ułatwiając odchudzanie. Większość osób ma niestety niedobór tego pierwiastka w organizmie. Przyczyna tkwi w niewłaściwym sposobie żywienia, bogatym w mięso i jego przetwory, w których krzemu niestety nie znajdziemy.
• Kasza jaglana zawiera dużo witamin z grupy B (tiamina – B1, ryboflawina – B2, pirydoksyna – B6 oraz kwas pantotenowy).
• Obfituje w lecytynę oraz składniki mineralne, takie jak: magnez, wapń, fosfor, potas, żelazo.
• Dostarcza też witaminy E oraz lecytyny, która poprawia pamięć i koncentrację oraz korzystnie wpływa na stężenie cholesterolu we krwi.
• Jest bogata w antyoksydanty, czyli substancje wychwytujące i neutralizujące wolne rodniki.
Przeczytałam to wszystko i pomyślałam - ale super.
Kupiłam kaszę, ugotowałam wg przepisu na opakowaniu i tutaj mój entuzjazm przygasł.
Żółta papka, która twardnieje po wystygnięciu, ble.
Podobnie jak wiele osób zniechęciłam się do kaszy jaglanej, ponieważ wydaje mi się, że trudno ją ugotować.
Kiedy byłam w ciąży mój organizm w jakiś magiczny i prawdopodobnie naturalny sposób postanowił dokonać samooczyszczenia i zaczęłam jeść dziwne rzeczy. Omijałam z daleka sklepy mięsne i rzuciłam się na kasze. Jaglaną, jęczmienną i gryczaną.
Metodą wielu prób i błędów gotowałam jaglankę na różne sposoby: bez przykrycia, z przykryciem, mniej wody, trochę więcej. Nie podam wam idealnego przepisu, ja lubię kiedy ziarna są lekko twarde i sypkie, więc dodaję mniej wody. Dorzucam też starte na tarce jabłko, rodzynki (niesiarkowane) i cynamon. Wersja delux posiekane migdały i prażony słonecznik.

Testowałam różne produkty i najbardziej smakuje mi Kasza BIO z Czech: 
jest drobna i łatwiej ugotować ją tak, żeby była sypka.

Kasza jaglana dla niemowląt

Kiedy moja córka skończyła sześć miesięcy zaczęłam rozszerzać jej dietę. Kasza jaglana była drugim produktem po ziemniaku, który wprowadziłam.

Aby przygotować jaglankę dla maluszka gotuję dwie łyżki kaszy w małym garnku i zalewam szklanką wody. Kiedy kasza rozgotuje się miksuję ją blenderem. Potem zamykam w szklanym słoiku i przechowuję w lodówkę. W zależności od posiłku dodaję do niej zmiksowane warzywa lub owoce.

Smacznego
Napisała Piekło

źródło: sante.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz